Wirtuoz w Empiku?

wirtuozwempiku2

Tak, możesz kupić moją ksiażkę w Empiku, ale NIE RÓB TEGO ! To pułapka. Zaraz Ci to wyjaśnię. W tym artykule powiem Ci również dlaczego nie dowiesz się nic ciekawego z książek o seksie, które znajdują si w księgarniach. To smutna prawda…

Wydawało by się się, że znalezienie się w Empiku to powód do dumy i można otwierać szampana.

Jak się w rzeczywistości okazuje, niekoniecznie tak jest.

Gdy wysłałem do jednego z wydawnictw kilka swoich publikacji z zamiarem wydanie ich w księgarniach otrzymałem taką odpowiedź:

 

"Proszę Pana! Jeśli wydam Panu te książki, to stracę pracę. Proszę o przysłąnie bardziej łagodnych wersji."

 

Ale ja nie chciałem nic zmieniać.

Chciałem pisać o seksie bez żadnych ograniczeń.

Pomyślałem, ok, nie to nie. Spróbuję jeszcze raz w innym wydawnictwie.

Po kilku dniach dostałem odpowiedź od Pani redaktor z kolejnego wydawnictwa:

 

"Nie mogę tego Panu wydać. Wydałam kiedyś "Erotyczny Pamiętnik Masażysty" i o mało co nie zwolnili mnie z pracy.

Przy Pana publikacjach ten pamiętnik to jak łagodna powieść. 

Mówiąc delikatnie, Pana publikacje są zbyt "bezpośrednie", abym je mogłą wydać."

 

To dlatego nie chcę, abyś kupywał książek o seksie w księgarnaich.

Przechodzą one przez cenzurę i są mocno okrojone.

W wyniku tego nie dowiesz się z nich niczego więcej niż to co znajdziesz w kolorowych, ogólnodostępnych magazynach z kiosku.

Jeśli jesteś na mojej liście to poinformuję Cię o moich kursach, które nie mają żadnych ograniczeń, gdy tylko wznowię sprzedaż.

 

Ostatecznie wydałem publikację "Daj jej oralną rozkosz", ale musiałem ją mocno okroić i usunać najistotniejsze fragmenty.

Dlatego jeśli zobaczysz gdzieś tą książkę to po prostu nie kupuj jej.

Wydałem ją specjalnie tylko po to, aby pokazać Ci, że w wyniku cenzury, sporo cennej wiedzy w ogóle do Ciebie nie dociera.

W efekcie niesamowity seks coraz bardziej się od Ciebie oddala, zamiast zbliżać.

 

Alex

 

Tagi:
2 comments on “Wirtuoz w Empiku?
  1. Andreas pisze:

    Uważam, że rządanie zmiany formy twoich tesktów o seksie to jakieś purytańskie zabiegi. Należe do trochę starszego pokolenia i twierdzę, że w żadnym calu twoje teksty nie wymagają zmiany. Bo o tym trzeba tak mówić. U mnie za poziom słownictwa bardzo trafnego i oddającego rzeczywistość piątka z +

  2. Snajper pisze:

    Czytając Twoje sekrety łóżkowych rozmów wcale mnie to nie dziwi 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*