Ona Chce, a Ty Nie Możesz?

Dziś podpowiem Ci dlaczego wielu facetów zaczyna mieć problemy z erekcją, choć wcześniej ich nie mieli, a wszystko poprzez to, że nieświadomie sprzeciwili się Matce Naturze. 

Oczywiście to, co za chwilę przeczytasz,  tylko jeden z wielu , wielu czynników, które mogą mieć wpływ na potencję, a jeśli chcesz poznać ich dużo więcej to pobierz materiał umieszczony na dole tej strony.

Odkrywanie tych wszystkich mało znanych sekretów silnej erekcji kosztowało mnie naprawdę sporo pracy, więc będę wdzięczny, gdy docenisz mój trud i będziesz chciał poznać wszystkie te tajemnice, o których mało kto mówi.

Czynnikiem bardzo osłabiającym erekcję, o którym dziś chciałbym Ci napisać, jest zbyt łatwy dostęp pomiędzy uda kobiety, do jej szparki.

Już wyjaśniam Ci, o co chodzi, abyś był bardziej świadomy tego co się dzieje z Twoim przyjacielem zza rozporka i dlaczego raz daje rade, a innym razem odmawia posłuszeństwa.

A więc tak.

Zauważ, że na początku znajomości, gdy poznajemy kobietę, to wiemy, że aby ona nam się oddała, to musimy ją uwodzić, zachęcać, zdobywać.

Wówczas, gdy dochodzi do intymnego zbliżenia, to nasz sprzęt jest rozpalony niczym gorący pręt.

Ale z czasem faceci zapominają, że tak naprawdę przed każdym stosunkiem powinien nastąpić proces uwodzenia kobiety, zdobywania jej ciała i umysłu, a nie tylko wtedy, gdy ją zdobywają po raz pierwszy.

Akt miłosny powinien odbywać się w odpowiednim stanie emocjonalnym i gdy tego stanu brak, to możesz właśnie być w takiej sytuacji, że ona przed Tobą leży, a Tobie nie stoi.

Gdy kobieta oddaje Ci się bez problemu za każdym razem, gdy tylko tego chcesz, z dużą łatwością jak gdyby była Twoją niewolnicą, to z czasem możesz przestać czuć się podczas seksu pewnego rodzaju zwycięzcą i zdobywcą.

W efekcie tracisz odczucie, że ją zdobywasz, akt miłosny przestaje być ekscytujący, a staje się czymś automatycznym, przez co z czasem emocje między Wami umierają.

Gdy kobieta przestaje być przez Ciebie uwodzona, to również spada jej poziom zainteresowania seksem bez uwodzicielskiej gry, który oferujesz i to fundament do kolejnych związkowych kłopotów.

Efekt tego wszystkiego może być taki, że z czasem Twoja potencja może stawać się coraz słabsza, a akt miłosny robi się coraz mniej ekscytujący.

To z kolei może prowadzić do tego, że Wasza relacja zacznie się rozpadać, poprzez to, że zbyt łatwo dochodziło do seksu. Kto by pomyślał?

Tak więc bardzo często przyczyną słabej erekcji u mężczyzny może być kobieta, ponieważ zbyt łatwo się oddaje swojemu partnerowi, nie dając mu szansy, aby ją uwodził.

Ale z drugiej strony to też może być wina faceta, bo tego właśnie od kobiety oczekuje. Często może on myśleć tak, że skoro są razem to powinien mieć dostęp do jej szparki 24 godziny na dobę i to przez 7 dni w tygodniu.

Mało kto zdaje sobie sprawę z tej zależności i gdy pojawiają się jakieś problemy ze wzwodem, to często szuka się przyczyny zupełnie gdzie indziej niż się powinno.

Co więcej, brak odnalezienia tej prawdziwej przyczyny może skończyć się nawet silną depresją, załamaniem lub innymi tragediami.

Niektóre kobiety to rozumieją i jeśli facet przestaje je uwodzić, to dla jego dobra umiejętnie pokazują mu, że potrzebują być zdobywane.

Kobiety, które są świadomymi kochankami mają swoje metody, którymi w pozytywny sposób, bez szkody dla relacji pokazują swoim partnerom, że bez uwodzenia nie ma pieprzenia.

Faceci jednak często źle to odbierają i myślą, że kobieta nie chce się z nimi kochać i w rezultacie tej złej interpretacji niepotrzebnie zaczynają robić problemy.

Co więc w takim przypadku zrobić?

Wystarczy zacząć znowu uwodzić kobietę, nie tylko po to, aby ją zdobywać każdego dnia, ale również po to, aby mieć z tego dobrą zabawę, rozwijać swoją kreatywność i przeżywać unikatowe chwile ubarwiające nasze życie.

Co się może stać, jeśli tego nie będziesz robił?

Gdy zaczną się Twoje problemy z erekcją to możesz pomyśleć, że coś z Tobą nie tak i przy kolejnych stosunkach być może pojawi się stres oraz strach przed nieudanym seksem, co jeszcze bardziej pogorszy sytuację.

Zauważ również, że gdy sięgasz po pornografię, to również nie potrzebujesz uwodzić tych kobiet z ekranu monitora i to również z czasem może sprawić, że nawet filmy dla dorosłych przestaną Cię ekscytować i wywoływać erekcję.

A wtedy to już w ogóle może zrobić się z tego życiowa tragedia, a wszystko przez brak świadomości tego, że dobry seks zaczyna się od procesu uwodzenia, który to proces może mieć tysiące twarzy, a więc nigdy się nie znudzi.

Dzięki rozwijaniu swoich umiejętności zachęcania kobiety do seksu i zwiększania swojej kreatywności w uwodzeniu, Wasze wspólne intymne chwile mogą być niekończącą się przygodą, więc na prawdę warto trochę się wyedukować w tych tematach.

Zauważ, że w świecie zwierząt przed każdym miłosnym aktem ma miejsce taniec godowy i gdy Ty tego nie robisz, to po prostu sprzeciwiasz się Matce Naturze.

Ale głowa do góry. Wiedz, że bardzo często przeróżne łóżkowe problemy są jedynie sygnałem, że należy coś zmienić w naszym podejściu do seksu, a nie, że coś z nami nie tak.

Więcej sekretów niezawodnej erekcji możesz odkryć w moim materiale, który możesz pobrać klikając w poniższą grafikę.

Uruchom Seksualne Turbodoładowanie>>

A jeśli chcesz rozwijać swój arsenał uwodzicielskich trików i być mistrzem uwodzenia swojej partnerki przez całe życie to zapoznaj się z pozostałymi moimi kursami, które znajdują się w moim sklepie.

Stworzyłem dla Ciebie fantastyczne materiały, które są nafaszerowane niesamowitą, unikatową i gorącą wiedzą, o której większość facetów nie ma bladego pojęcia.

Jest tak ponieważ bardzo często ich męskie ego nie pozwala im się otworzyć na informacje, gdyż nie dopuszczają do siebie myśli, że mogą być po prostu kiepskimi kochankami.

Otwórz się na informacje, poznaj moje materiały, bo dzięki nim bez problemu zostaniesz królem swojego erotycznego życia, zamiast być ofiarą niewłaściwej wiedzy, którą dzisiaj być może dysponujesz.

Sukcesów nie tylko w łóżku!

Aleks

PS. Masz już mój bezpłatny e-book z wartościowymi wskazówkami? Jeśli nie, to wejdź na stronę https://lepszykochanek.pl/ i ciesz się dostępem do unikatowej wiedzy.

PPS. Odwiedź mój sklep i sprawdź, czy nie ma tam czegoś, co dziś może Cię zainteresować. Do sklepu przejdziesz wchodząc na stronę https://wirtuozseksu.pl/blog/kursy/

 

6 Comments on “Ona Chce, a Ty Nie Możesz?

  1. Cześć Aleks, ostatnio natknąłem się na artykuł o singlach. Jestem ciekaw Twojego zdania.
    “Bycie singlem w dzisiejszych czasach to coraz bardziej poszerzający się trend, w każdych kręgach. Pogoń za pieniądzem, karierą bądź władzą potrafi doprowadzić do tego, że potencjalni partnerzy usuną się z naszego życia już na stałe, więc warto zadać sobie tu pytanie – czy warto jest być singlem w dzisiejszych czasach?
    Czy szczęśliwy singiel w ogóle istnieje?
    Okazuje się, że tak, a dodatkowo można czerpać wiele zysków z takiego wyboru. Jednym z nich jest przede wszystkim więcej czasu dla siebie, swoich pasji czy zainteresowań. Nie musimy się nikomu tłumaczyć ze swoich decyzji ani uwzględniać w swoich planach drugiej osoby. Jednym słowem – robisz to, na co masz ochotę! Bycie samotnym to nie izolacja od ludzi i wyobcowanie. Można stale poszerzać grono znajomych i chodzić na niezobowiązujące randki. Nie trzeba pierwszej, lepszej osoby traktować jako partnera, z którym spędzisz całe życie. Można się po prostu dobrze zabawić i mieć chwilową, niezobowiązującą przyjemność. Przy okazji z okazyjnych przygód możemy się dowiedzieć czego tak naprawdę chcemy i jakie są nasze pragnienia.
    Jakie są wady bycia ,,siglem”?
    Single często borykają się z presją otoczenia. Stale zadawane pytania „Dlaczego jesteś sam/sama?” są bardzo raniące i niesprawiedliwe. Dodatkowo single i singielki często przyznają się, że brakuje im poczucia bliskości oraz tego, że są kochane. Często też w ich życiu pojawia się uczucie pustki, tęsknoty za czymś lub za kimś.Czas, który mają tylko dla siebie nie tylko przynosi im ulgę, ale z czasem może być męczący i nieznośny. Dlatego ludzie samotni z wyboru często angażują się w różne akcje społeczne, często spotykają się z różnymi ludźmi i są otwarci na nowości, dlatego wybór czy pozostaną w tym stanie czy też nie, często zależy tylko i wyłącznie od nich. Samotność bywa rozwojowa, jeśli prawidłowo wykorzystujemy ten czas „wolności”. Może być momentem przełomowym, gdy jest czasem doskonalenia i służy głębszemu poznaniu siebie. Jeśli sprawia nam to radość i w naszej codziennej samotności, wcale się tacy nie czujemy, to nie warto szukać na siłę związku i iść utartym schematem, jak większość.”

    • Trudno się odnieść, bo nie wiadomo do końca co autor ma na myśli i jak rozumie poszczególne słowa, to strasznie ogólnikowo napisane wszystko.

      “Bycie singlem w dzisiejszych czasach to coraz bardziej poszerzający się trend, w każdych kręgach. Pogoń za pieniądzem, karierą bądź władzą, potrafi doprowadzić do tego, że potencjalni partnerzy usuną się z naszego życia już na stałe, więc warto zadać sobie tu pytanie – czy warto jest być singlem w dzisiejszych czasach?”

      Autor artykułu już na początku podaje jakieś przyczyny, choć może być również tysiąc innych, a te które podaje wcale nie muszą być przyczyną bycia singlem. Tak jakby od razu chciał pokazać bycie singlem w złym świetle. Singiel to nazwa “systemowa”. Może warto nazwać taką osobę po prostu człowiekiem chcącym doświadczyć czegoś.

      “Jakie są wady bycia singlem? Single często borykają się z presją otoczenia. Stale zadawane pytania „Dlaczego jesteś sam/sama?” są bardzo raniące i niesprawiedliwe. ”

      Nie muszą wcale być raniące jeśli, się wie jak na takie pytania odpowiadać i rozumie swoją sytuację, nawet może być to niezła zabawa i umiejętnie odpowiadając można wprowadzać w zakłopotanie osoby chcące wprowadzić nas w zakłopotanie, albo można zmusić do myślenia kogoś i do zastanawiania się nad swoim pytaniem;)

      “Dodatkowo single i singielki często przyznają się, że brakuje im poczucia bliskości oraz tego, że są kochane. Często też w ich życiu pojawia się uczucie pustki, tęsknoty za czymś lub za kimś.”

      Ani poczucie braku bliskości, ani tego, że się doświadcza stanu kochania, nie musi być związane z byciem singlem. To w ogóle nie ma nic wspólnego myślę, w związku też można tego doświadczać. Chodzi raczej o stan świadomości, o rozumienie życia i świata.

      Kilka zdań w tym artykule mogło by mieć sens, ale to strasznie ogólnie napisane. Artykuły w mediach pisze się często pod ruch na stronę, a nie po to, aby z potrzeby serca pomóc komuś rozwiązać jakiś problem 😉

  2. Pisząc o takich sprawach prawdopodobnie miałeś z nimi bezpośrednio do czynienia lub blisko je obserwowałeś.
    Kilka lat staram się czytać to co od Ciebie otrzymuje. Kupiłem wiele twoich opracowań, których części nawet nie odebrałem. Co ciekawe niewiele z nich czytam z dwóch powodów. Po pierwsze dzieląc się z innymi swoją wiedzą poruszasz się w niej bardzo sprawnie jak w sobie dobrze znanym “pokoju”. Ja pragnę się do niego dostać lecz pomimo Twojej dobrej woli napotykam stale zamknięte drzwi i okna. Pozostaje przysłowiowa dziurka od klucza, przez którą udaje mi się dostrzec zrębki Twojej wiedzy. Po drugie paraliżuje mnie świadomość, że gdybym wszedł do tego “pokoju” poznałbym prawdę o sobie i z racji nieubłaganego upływu czasu odkryłbym kolejne zamknięte drzwi i kolejne i następne. To wszystko sprawia, że cały ten “pokój” jest dla mnie tylko bańką mydlaną. W obecnej sytuacji covidowej kiedy utraciłem już dosłownie wszystko, a mieszkając w lesie z dala od ludzi, świata i nie mając środków na utrzymanie, wielokrotnie mogłem tą bańkę przebić. Nie wiem jednak dlaczego wewnętrznie pragnę aby ta bańka nigdy nie pękła i zawsze istniała.

    • Gdyby nie problemy, radość z życia byłaby dużo mniejsza, gdybyś np. dostał absolutnie wszystko z chwilą urodzenia, to obecnie Twój stan psychiczny byłby jeszcze gorszy, bo nie miałbyś szansy na odczucie zwycięstwa, ani nawet możłiwośći walki o jego odczucie. Im większe problemy, tym większa radość ze zwycięstwa nad swoimi słabościami. Może spójrz na to z tej strony.

      • Dzięki za słowa otuchy. Przynajmniej choć z jedną osobą mogę porozmawiać nie otwierając ust. Moje różne próby patrzenia na rzeczywistość zawsze zbiegają się w jednym punkcie. Kilkadziesiąt lat pracy i życia , w końcowym efekcie postawiło mnie na pozycji całkowicie przegranej. Cokolwiek w życiu zacząłem robić nigdy nic nie zakończyłem pozytywnie bym mógł doświadczyć zwycięstwa. Być może zaraz napiszesz, że jeżeli osiągnąłem juz dno to wystarczy się tylko odbić. Ja nawet nie wiem czy dno osiągnąłem. Człowiek podobno nie zna swoich granic. Nie wiem też czy mogę uważać za zwycięstwo, że wogóle nie pije alkoholu, nie palę papierosów, nie znam narkotyków ani też nie masturbuję się bo w moim przypadku to nie ma najmniejszego sensu. Kilka lat wstecz, urolog zapytał mnie o sprawy damsko-meskie, powiedziałem jak jest, to przepisał mi tabletki. Faktycznie poczułem się chwilowo lepiej, że te tabletki wykupiłem. Po paru latach nienaruszone opakowanie przeterminowało się. Jeszcze wcześniej , mając dwadzieścia kilka lat i kolegów, postanowiliśmy skorzystać z agencji towarzyskiej. Po półgodzinie dziewczyna powiedziała, że ona nie jest lekarzem i nic z tego nie będzie. Tak straciłem czas i pieniądze. Był to mój pierwszy i ostatni raz. Dzisiaj, będąc w lepszej kondycji psychicznej oraz mając bliżej do końca niż dalej, chciałbym Tobie serdecznie podziękować za to co robisz dla innych i za to, że czasami mogę z Tobą porozmawiać nie otwierając ust.

        • Myślę, że uważasz że z Tobą coś nie tak, bo porównujesz się do systemowych, społecznych wzorców, które mało mają wspólnego z pięknem, szczęściem, zdrowiem i radością. Nie ma się co zamartwiać jak stara baba, za kilka tysięcy miesięcznie można żyć jak milioner i korzystać ze wszystkich dóbr, a zarobić kilka tysięcy to żaden problem jeśli się otworzy na rozwiązania, na poszukiwania i podpowiedzi jakie cały czas świat nam podsuwa. Oprócz tego nie każdy musi się interesować seksem, można przeżyć życie czerpiąc radość z innych rzeczy i to życie może być dużo ciekawsze, niż kogoś kto jakiś tam seks i jakieś tam relacje ma 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.